Strona główna » Padel aktualności » Dzień bez niespodzianek w hiszpańskim Gijon. Faworyci grają dalej!

Dzień bez niespodzianek w hiszpańskim Gijon. Faworyci grają dalej!

Autor: Maksymilian Krzyżanowski
5 marca, 2026

Drugi turniej cyklu Premier Padel Tour wchodzi w decydującą fazę. Które pary zameldowały się w ćwierćfinale i z kim się tam zmierzą?

Najlepsza para po raz kolejny w tarapatach

W swoim pierwszym meczu w turnieju Arturo Coello i Agustin Tapia podejmowali parę złożoną z Maximiliano Arce oraz Pablo Lijo, odpowiednio sklasyfikowanych na 60. oraz 47. miejscu w rankingu FIP. Dodając do tego fakt, że dostali się oni do turnieju głównego przez kwalifikacje, wydawało się, że faworyci zamkną sprawę awansu do kolejnej rundy w niecałą godzinę.

Tak się jednak nie stało, chociaż pierwszy set zupełnie nie zapowiadał potencjalnych kłopotów. Hiszpańsko-argentyński duet wygrał go 6:3, jednokrotnie przełamując swoich niżej notowanych rywali. Trzeba im jednak oddać, że przez większość seta prowadzili bardzo wyrównaną walkę z najlepszymi padlistami świata.

Dobra postawa Arce i Lijo znalazła swoje potwierdzenie w drugim secie, który został przez nich wygrany po tie-breaku. To samo w sobie było sensacyjny rozstrzygnięciem, jednak jeszcze bardziej mógł dziwić jednostronny przebieg tie-breaka, który zakończył się wynikiem 7:3!

Trzeci set to jednak powtórką z tego pierwszego. Wyrównana gra i jedno przełamanie na korzyść faworytów w ósmym gemie, które zamknęło rywalizację w tym spotkaniu.

Czy należy wyciągać wnioski na temat formy „Arturito” i „jego partnera”Mozarta z Katamarki”? Naszym zdaniem absolutnie nie. W poprzednim turnieju w Rijadzie obaj padliści również bardzo niemrawo weszli w rozgrywki. W pierwszym meczu męczyli się niemiłosiernie z francuską parą, która podobnie jak Arce i Lijo rozpoczynała rozgrywki od kwalifikacji. Pomimo tego finalnie Arturo Coello i Agustin Tapia zwyciężyli pierwszy w 2026 roku turniej z serii Premier Padel Tour, w kluczowym meczu absolutnie deklasując Federico Chingotto i grającego z nim Alejandro Galana.

Faworyci do wygrania całego turnieju zmierzą się jutro z Martinem Di Nenno i Jeronimo Gonzalezem.

Kogo jeszcze zobaczymy w ćwierćfinale?

Wspomniana para, która jutro postara się sprawić sensację i odesłać do domu Arturo Coello i Agustina Tapię, dzisiaj bez żadnych problemów pokonała Lucasa Campagnolo i Jairo Bautisę 2:0 (6:3, 6:1).

Kolejnym meczem ćwierćfinałowym będzie arcyciekawie zapowiadające się starcie pomiędzy parą numer trzy turnieju, czyli Miguelem Yanguasem i Franco Stupaczukiem a Eduardo Alonso grającym z Juanem Tello. Faworytem będą bez wątpienia ci pierwsi, jednak należy pamiętać, że Alonso i Tello mają już na koncie wyeliminowanie faworytów z turnieju. Chodzi oczywiście o mecz 1/16, w którym pokonali oni 2:1 sklasyfikowanych na piątym miejscu Francisco Guerrero i „Paquito” Navarro.

Znakomitą formę w 1/8 zaprezentowali także Juan Lebron oraz jego partner, Leo Augsburger. Rozbili oni jedenastą parę turnieju, czyli Leonardo Aguirre i Alejandro Arroyo 2:0 (6:2, 6:1). W ćwierćfinale już czekają na nich wracający po kontuzji Jorge Nieto oraz jego partner – Jon Sanz.

Ostatnią parę ćwierćfinałową hiszpańskiego turnieju stworzą dwa duety, które w czwartek zgodnie z planem wygrały swoje mecze. Mowa oczywiście o parach Alejandro Galán / Federico Chingotto oraz Lucas Bergamini / Javier Garrido.

Wszystkie wyniki możecie śledzić na oficjalnej stronie Premier Padel.

© 2026 PadelNET. All rights reserved.
Polityka prywatności