Strona główna » Padel aktualności » Co wydarzyło się w Miami?

Co wydarzyło się w Miami?

Autor: Maksymilian Krzyżanowski
27 marca, 2026

Dzisiaj około godziny 20:00 rozpoczną się ćwierćfinały pierwszego turnieju cyklu Premier Padel Tour rozgrywanego na amerykańskiej ziemi – Miami P1. Osiem najlepszych męskich par stanie do walki o półfinał, dzięki czemu emocji na kortach na pewno nie zabraknie.

Kto zagra w ćwierćfinałach? Co wydarzyło się w poprzednich rundach i którzy faworyci pożegnali się z turniejem wcześniej, niż planowali? Gdzie obejrzeć najbliższe spotkania? Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych dotychczasowych wydarzeń i zapowiedź kolejnej fazy.

Niespodzianek jak na lekarstwo

Na kortach w USA dochodzi do zdecydowanie mniejszej liczby niespodzianek, niż miało to miejsce podczas poprzedniego turnieju w Cancun. To w dużej mierze efekt tego, że mecze rozgrywane są w hali – warunki atmosferyczne i zdolność adaptacji do nich nie odgrywają tu większej roli. Liczą się przede wszystkim czyste umiejętności sportowe.

Największym zaskoczeniem pozostaje jak dotąd odpadnięcie już w 1/16 finału pary rozstawionej z numerem ósmym, składającej się z Lucasa Bergaminiego i Javiera Garrido. Brazylijsko-hiszpański duet niespodziewanie przegrał z Mario del Castillo i Ignacio Gestoso – zawodnikami spoza pierwszej pięćdziesiątki rankingu FIP.

Bergamini i Garrido pożegnali się z turniejem dużo wcześniej, niż mogli się spodziewać

Drugą niespodzianką była porażka, również na etapie 1/16 finału, dziesiątej pary turnieju. Eduardo Alonso i Juan Tello przegrali w dwóch setach z Pablo Rodrigo oraz Davidem Sanchezem, zajmującymi odpowiednio 39. i 35. miejsce w rankingu FIP. Ich pogromcy nie poszli jednak za ciosem – w 1/8 finału musieli uznać wyższość Juana Lebrona i Leandro Augsburgera.

Niewielka liczba niespodzianek sprawia, że w ćwierćfinałach zobaczymy aż siedem z ośmiu najwyżej rozstawionych par turnieju w Miami, co zapowiada rywalizację na absolutnie najwyższym poziomie.

Coello i Tapia przełamują niekorzystną serię

Do tej pory we wszystkich trzech rozegranych w 2026 roku turniejach Premier Padel Tour Arturo Coello i Agustin Tapia tracili seta w swoim pierwszym, teoretycznie najłatwiejszym meczu. W aktualnie trwających zawodach przerwali tę passę z nawiązką.

Liderzy światowego rankingu wygrali swój debiutancki mecz na amerykańskiej ziemi 2:0, a następnie powtórzyli ten wynik w kolejnej rundzie, pokonując niedawnych półfinalistów turnieju w Cancun – Leonela Aguirre i Alejandro Arroyo. Warto dodać, że również w Meksyku wspomniany duet zakończył swój udział po porażce właśnie z Coello i Tapią – także bez wygranego seta.

Bardzo dobrze na turnieju w Miami radzą sobie pozostałe pary TOP 4. Do tego grona zaliczają się oczywiście duety:

  • Federico Chingotto / Alejandro Galan
  • Miguel Yanguas / Franco Stupaczuk
  • Juan Lebron / Leandro Augsburger

Wszystkie powyższe pary zwyciężyły swoje dwa dotychczas rozegrane mecze w stosunku 2:0. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że ich rywale nie należeli do najbardziej wymagających.

Teoretycznie najtrudniejsze zadanie stało przed trzecią parą rankingu FIP – Miguelem Yanguasem i Franco Stupaczukiem. Oni jednak również nie mieli większych problemów i w 1/8 finału pewnie pokonali Alejandro Ruiza oraz Juanlu Esbriego (odpowiednio 20. i 24. zawodnika rankingu FIP).

Kto z kim o półfinał?

Dopiero w ćwierćfinale czołowe pary turnieju czeka prawdziwa weryfikacja i sprawdzian aktualnej formy. Na tym etapie rywalizacji margines błędu praktycznie nie istnieje.

Jako pierwsi – nie wcześniej niż o godzinie 20:00 czasu polskiego – na kort wyjdą Jorge Nieto / Jon Sanz oraz Leandro Augsburger / Juan Lebron. To zdecydowanie najciekawiej zapowiadające się i najbardziej wyrównane spotkanie tej fazy turnieju. Faworytami pozostają jednak „El Lobo” i „Leo”, którzy w poprzednich rundach prezentowali bardzo solidny poziom.

Mecz ćwierćfinałowy z udziałem Juana Lebrona zapowiada się znakomicie

W kolejnym meczu zagrają popularni „Golden Boys”, czyli Arturo Coello i Agustin Tapia. Ich rywalami będzie piąta para świata – Francisco Guerrero oraz „Paquito” Navarro. Biorąc pod uwagę ostatnie występy obu duetów oraz ich potencjał sportowy, trudno spodziewać się tutaj sensacji, choć doświadczenie Navarro może odegrać istotną rolę.

Drudzy najwięksi faworyci do triumfu w Miami, Federico Chingotto i Alejandro Galan, zmierzą się z duetem Javier Barahona / Javier Garcia. Na papierze jest to najbardziej jednostronnie wyglądające zestawienie ćwierćfinałowe.

Ostatni mecz, który najprawdopodobniej rozegrany zostanie już w nocy czasu polskiego, to starcie par argentyńsko-hiszpańskich. Faworyzowani Miguel Yanguas i Franco Stupaczuk zmierzą się z Jeronimo Gonzalezem oraz Martinem Di Nenno.

Zapowiada się wieczór pełen emocji i rywalizacji na najwyższym światowym poziomie – dokładnie takiej, jakiej można oczekiwać po ćwierćfinałach turnieju tej rangi.

Gdzie obejrzeć mecze?

Wszystkie spotkania będą dostępne na aplikacji Canal+. Warto zaznaczyć, że odbędą się one bez polskiego komentarza.

Dla osób nieposiadających do niej dostępu polecamy skorzystanie z VPN na stronach transmitujących mecze – Red Bull TV oraz oficjalny kanał YouTube Premier Padel. Na poprzednim turnieju VPN działał przy ustawieniu kraju np. na USA.

© 2026 PadelNET. All rights reserved.
Polityka prywatności