Strona główna » Padel aktualności » Pierwsze w 2026 roku spotkanie dawnych „przyjaciół” na korzyść Lebrona

Pierwsze w 2026 roku spotkanie dawnych „przyjaciół” na korzyść Lebrona

Autor: Maksymilian Krzyżanowski
26 kwietnia, 2026

W sobotnich półfinałach turnieju Premier Padel Brussels P2 wystąpiły cztery najlepsze pary świata według rankingu International Padel Federation. Dodatkowo, po raz pierwszy w tym sezonie i dopiero drugi w historii doszło do starcia duetów Juan Lebron / Leo Augsburger oraz Federico Chingotto / Alejandro Galan, co zapowiadało dzień pełen emocji i efektownych wymian.

Czy rzeczywiście tak było? Odpowiedź przyniosły wydarzenia na korcie.

Lebron i Galan, czyli legendarny duet

W pierwszym spotkaniu półfinałowym zmierzyły się pary Federico Chingotto / Alejandro Galan oraz Juan Lebron / Leandro Augsburger. To starcie rozgrzewało kibiców do czerwoności nie tylko ze względu na potencjalnie wysoki poziom sportowy, ale także z powodu wspólnej przeszłości „El Lobo” i „Aliena”.

Obaj zawodnicy stworzyli w latach 2020–2024 jeden z najlepszych duetów w historii padla, dominując na światowych kortach przez trzy sezony z rzędu. Ich rozstanie na początku 2024 roku nie było efektem słabszych wyników, lecz narastających napięć personalnych między partnerami.

Lebron i Galan stworzyli wspólnie jeden z najlepszych duetów w historii

Za symboliczny moment zakończenia ich współpracy uznaje się mecz rozegrany podczas inauguracyjnego turnieju cyklu Premier Padel Tour 2024 w Rijadzie, gdzie ich rywalami byli Miguel Yanguas i Franco Stupaczuk. W trakcie spotkania zdenerwowany Lebron uderzył piłkę w kierunku przeciwników, a ta przeleciała bardzo blisko twarzy Yanguasa, co wywołało nerwową reakcję rywali i krótką wymianę zdań na korcie. Sytuacja ta wyraźnie zirytowała Galana.

Kilka dni później oficjalnie zakończył on współpracę z Lebronem, choć sam przyznał, że decyzja dojrzewała w nim już od dłuższego czasu. Obecnie zawodnicy nie utrzymują kontaktu poza kortem, a ich ponowne połączenie w parę wydaje się wręcz niemożliwe.

To nie był dzień Alejandro Galana

Często jedno zagranie lub jeden moment decyduje o dalszym przebiegu spotkania. Dokładnie tak było w półfinale na brukselskich kortach, w którym zmierzyły się pary Juan Lebron / Leo Augsburger oraz Federico Chingotto / Alejandro Galan.

W tym przypadku ten kluczowy moment nastąpił w siódmym gemie pierwszego seta. Przy przewadze niżej rozstawionego duetu drugi z rzędu błąd serwisowy popełnił Galan. Na tym poziomie to rzadkość, a zarazem błąd bardzo kosztowny – było to jedyne przełamanie w tej partii, zakończonej wynikiem 6:4 dla Lebrona i Augsburgera.

Od tego momentu w grze Ale Galana wyraźnie coś się zacięło. Pojawiły się proste błędy, nerwowość, a jego firmowe smecze z wysokich piłek przestały być tak skuteczne jak zwykle.

Sobotni półfinał nie należał do Alejandro Galana

Drugi set rozpoczął się od przełamania przy serwisie Chingotto i, jak się później okazało, był to jedyny break w tej odsłonie. „El Lobo” wraz ze swoim partnerem ponownie wygrali 6:4, zamykając mecz w godzinę i osiemnaście minut w dwóch setach.

Zwycięski duet zaprezentował padel na bardzo wysokim poziomie. Augsburger zdominował Alejandro Galana w grze z powietrza, regularnie kończąc akcje i popełniając przy tym mniej błędów, niż ma to w zwyczaju. Lebron natomiast imponował w defensywie i przy siatce. Dołożył przy tym także ważne punkty w ofensywie.

Czwarty duet świata miał kontrolę nad spotkaniem praktycznie od jego początku do samego końca. Widać gołym okiem, że gdy Juan Lebron nie nakłada swoim nerwowym i momentami maniakalnym zachowaniem nadmiernej presji na siebie i swojego młodszego partnera, to są oni w stanie pokonać każdego rywala.

Mecz o panowanie na belgijskich kort

Czy potwierdzą tę opinię w finałowym starciu, w którym naprzeciwko nich stanie najlepsza para świata? Arturo Coello i Agustin Tapia w drugim półfinale pokonali 2:0 duet Miguel Yanguas / Franco Stupaczuk, po raz kolejny potwierdzając swoją dominację w tym sezonie.

Dzisiejszy mecz będzie już czwartym pojedynkiem tych par w 2026 roku. Dotychczasowy bilans jest wyraźnie niekorzystny dla Juana Lebrona i Leo Augsburgera, którzy wciąż czekają na swoje pierwsze zwycięstwo. Co ciekawe, wszystkie trzy tegoroczne mecze kończyły się wynikiem 2:1 na korzyść duetu „Golden Boys”.

Czy dzisiaj dojdzie do przełamania tej złej passy? Juan Lebron będzie bez wątpienia w znakomitym nastroju po zwycięstwie nad swoim byłym partnerem, a jego 21-letni argentyński partner prezentuje się w Brukseli najlepiej ze wszystkich tegorocznych turniejów. Kiedy, jak nie teraz? Wygrana turnieju przez parę inną niż Chingotto / Galan lub Coello / Tapia byłaby niewątpliwie miłą, odświeżającą odmianą.

Najważniejsze jest jednak to, że każde z tych starć stało na bardzo wysokim poziomie i dostarczyło kibicom wielu emocji oraz efektownych wymian. Wszystko wskazuje na to, że również tym razem nie będzie inaczej.

© 2026 PadelNET. All rights reserved.
Polityka prywatności