
Końcówka lipca zapowiada się niezwykle intensywnie dla polskich padlistów. Nasi zawodnicy w najbliższych dniach powalczą w aż trzech turniejach FIP, rozgrywanych w dwóch europejskich krajach. Czeka nas sporo emocji, ciekawych pojedynków i, miejmy nadzieję, wielu powodów do radości!
Najbliższym turniejem, w których zobaczymy Polaków, będą zawody FIP Bronze we włoskiej Brescii. Wystąpią tam Maciej Naduk i Michał Bartusek, którzy jednak zagrają w dwóch różnych parach.

Naduk połączy siły z czołowym ukraińskim zawodnikiem Bogdanem Levchukiem. Obaj panowie dobrze się znają, ponieważ mieli już okazję wspólnie występować w turniejach spod szyldu FIP. Podobnie wygląda sytuacja Michała Bartuska, który w Brescii zagra z Argentyńczykiem Ignacio Miguelem Carbo. Także ten duet ma już za sobą wspólne występy, co z pewnością może być dodatkowym atutem.
Dla obu par z polskim akcentem losowanie nie okazało się wymarzone. Naduk i Levchuk w pierwszej rundzie zmierzą się z włosko-hiszpańskim duetem Manfredi La Punzina / Alvaro Lopez Luque. Ich rywale mają niemal dwukrotnie większy dorobek punktów rankingowych FIP. Jeszcze trudniejsze zadanie, przynajmniej na papierze, czeka Bartuska i Carbo. Ich pierwszymi przeciwnikami będą Francuzi Manuel Vives i Olivier Guy De Chamisso, czyli para rozstawiona w turnieju z numerem 7.
Nie ma co ukrywać – awans obu polskich duetów do kolejnej rundy byłby sporą niespodzianką. W padlu zdarzają się one jednak regularnie, dlatego pozostaje nam liczyć na pozytywne zaskoczenie!
Końcówka lipca przyniesie nam kolejne emocje. 31 lipca swoje mecze w pierwszej rundzie rozegra aż sześciu polskich zawodników!
Ponownie we Włoszech, tym razem we Frascati, zobaczymy Macieja Naduka. Tym razem jego partnerem będzie Mateusz Lipiński, czyli jeden z czołowych zawodników rankingu Polskiego Związku Padla. W tym samym turnieju rangi Bronze wystąpią także Wojciech Szczęsny i Michał Skonieczny. Polskie pary zajmują odpowiednio 17. i 19. miejsce pod względem liczby punktów rankingowych wśród wszystkich duetów zgłoszonych do zawodów. Nie daje im to oczywiście rozstawienia, dlatego bardzo ważne w kontekście walki o awans do drugiej rundy będzie losowanie. Na nie musimy jednak jeszcze chwilę poczekać.

Jedynym turniejem rangi Silver spośród omawianych zawodów, w którym zobaczymy Polaków, będzie rywalizacja na Jersey Island.
To bez wątpienia jedno z ciekawszych miejsc na mapie europejskiego padla. Jersey to wyspa położona u wybrzeży Francji, która terytorialnie należy jednak do Wielkiej Brytanii. To właśnie tam na korcie pojawią się Błażej Sopoliński i Michał Wargocki. Polacy są drugą parą z najmniejszą liczbą punktów rankingowych w całej stawce, która rozpocznie rywalizację od fazy głównej bez konieczności przebijania się przez kwalifikacje. Jest to efekt otrzymania przez nich dzikiej karty.

W tym przypadku nawet dobre losowanie może nie wystarczyć. Turniej rangi Silver jest bowiem solidnie obsadzony, a poziom rywalizacji będzie zdecydowanie wyższy. Mimo wszystko – trzymamy kciuki! Występ polskiej pary w turnieju tej rangi nie zdarza się przecież codziennie.
Końcówka lipca zapowiada się więc naprawdę ciekawie. Trzy turnieje FIP, dwa europejskie kraje i wielu reprezentantów Polski. O wynikach i najważniejszych wydarzeniach z udziałem biało-czerwonych będziemy na bieżąco informować na naszym Instagramie @padelnet.pl. Śledźcie nas, aby nie przegapić żadnych wieści z występów naszych rodaków w Europie!