
Przed pierwszym w historii turniejem cyklu Cupra FIP Tour w Polsce, którego eliminacje rozpoczną się już w przyszłą środę w bydgoskim klubie Pura Padel, większość polskich par zdecydowała się na krótką przerwę i regenerację przed nadchodzącymi międzynarodowymi zmaganiami.
Nie oznacza to jednak całkowitego zastoju – część naszych zawodników pozostaje w rytmie startowym. W tym tygodniu kilku reprezentantów Polski spróbuje swoich sił w turniejach rozgrywanych w dwóch zupełnie różnych zakątkach świata.
Maciej Naduk i Gabriel Biliński nie zwalniają tempa i zamierzają maksymalnie wykorzystać swój azjatycki wyjazd. Niedawno relacjonowaliśmy ich występ w Singapurze, gdzie zakończyli rywalizację na drugiej rundzie, a już w piątek, 8 maja, rozegrają pierwszy mecz w turnieju rangi Bronze na malowniczo położonej wyspie Samui w Tajlandii.

Losowanie niestety nie było dla nich łaskawe. W pierwszej rundzie zmierzą się z portugalsko-argentyńskim duetem rozstawionym z numerem 6, podczas gdy polska para została jest 14 pod względe sumy punktów. Mimo to, po tym, co Naduk i Biliński zaprezentowali w poprzednim turnieju w starciu z rywalami o podobnym poziomie, nie można skreślać ich szans na dobry wynik.
Co ciekawe, Maciej Naduk – w przeciwieństwie do swojego partnera – nie pojawi się na nadchodzącym turnieju w Bydgoszczy. W tym samym czasie wystartuje bowiem w równolegle rozgrywanych zawodach tej samej rangi (Bronze) w… Bratysławie.
Na drugim końcu świata, na kortach w stolicy Kosowa, zaprezentuje się trzech polskich zawodników. Michał Skonieczny stworzy duet z Wojciechem Szczęsnym, natomiast Ryan Rymarczyk wystąpi w parze z Włochem Edoardo Galbuserą.
Drugi z wymienionych duetów zagra swój pierwszy mecz w środę w ramach pierwszej rundy kwalifikacji.
Z kolei Skonieczny i Szczęsny, tworzący 11 najlepszą parę turnieju, rozpoczną rywalizację w piątek od pierwszej rundy turnieju głównego. Ich rywale nie są jeszcze znani – Polacy zmierzą się z parą wyłonioną z kwalifikacji. To korzystne losowanie, które stawia naszych reprezentantów w roli faworytów do awansu do kolejnej rundy.