
Jest takie powiedzenie, które na pewno wszyscy znają: „Nie szata zdobi człowieka”. Można je sparafrazować w odniesieniu do niemal każdej dyscypliny sportu. W tym kontekście brzmiałoby to następująco: „Nie sprzęt czyni zawodnika”.
Jest to bez wątpienia prawda, ponieważ, tak jak w innych dyscyplinach, w padlu kluczowe są umiejętności, technika, poruszanie się po polu gry i oczywiście ogólna kondycja fizyczna.
Co więcej, na YouTubie bez problemu można znaleźć mnóstwo materiałów, na których trenerzy lub zawodnicy wykonują skutecznie trudne technicznie uderzenia np. patelnią lub deskorolką (sprawdźcie sami).
Nie oznacza to jednak, że dobranie odpowiedniego sprzętu do gry w padla nie ma żadnego znaczenia – wręcz przeciwnie. Może to tylko pomóc nam szybciej nauczyć się grać na początkowym etapie, a później stawać się coraz lepszy zawodnikiem.
Chcieliśmy jedynie zaznaczyć, że szczególnie podczas pierwszych miesięcy przygody z padlem wcale nie jest konieczne kupowanie bardzo drogich butów, strojów i rakiet. Uwierzcie nam — przy odpowiednim podejściu i regularności nauczycie się tak samo dobrze grać rakietą za 1 000, jak i za 300 złotych.

W tym artykule skupimy się na rakietach właśnie. Opiszemy ich rodzaje, różnice pomiędzy nimi oraz postaramy się przybliżyć kilka innych istotnych kwestii.
Opisywanie rakiet padlowych bez wątpienia należy rozpocząć od podania i opisania ich kształtów.
W padlu wyróżniamy ich trzy rodzaje:

Im cięższa rakieta do padla, tym łatwiej będzie nią wykonać mocne uderzenie. Jest ona jednak mniej zwrotna w ręce gracza. Z kolei lżejsze modele pozwalają na szybsze manewrowanie i zapewniają większą kontrolę nad piłką.
Średnia waga rakiety przeznaczonej dla mężczyzn wynosi 360-380 gramów. Te dla kobiet są nieco lżejsze — w tym przypadku waga to około 330-360 gramów. Z kolei rakiety juniorskie ważą od 300 do nawet 340 gramów. Są one też nieco krótsze od tych seniorskich seniorskie, co ułatwia najmłodszym graczom naukę techniki i manewrowanie rakietą.
Dla zawodników początkujących polecamy lżejsze rakiety.
Budowa rakiety do padla nie jest szczególnie skomplikowana. Składa się z ramy i frontu, zewnętrznej części dostrzegalnej gołym okiem. Z kolei pomiędzy frontami (powierzchnią, którą uderzamy piłkę) znajduje się rdzeń, odpowiedzialny za amortyzację i odbicie piłki.
Jeśli chodzi o zewnętrzną warstwę rakiety, to jest ona wykonana zazwyczaj z jednego z poniższych materiałów:
Materiały, z których wykonany jest rdzeń rakiety, można podzielić na piankę (foam) lub tworzywo EVA.
Pierwsza z nich jest bardziej sprężysta i zapewnia większą amortyzację zagrań, dzięki czemu naturalnie wytwarza większą siłę (tzw. „efekt trampoliny”), bez konieczności użycia w pełni poprawnej techniki. Z tego względu najlepiej sprawdzi się dla zawodników początkujących. Jej wadą jest jednak mniejsza trwałość.
EVA z kolei to sztywniejszy i twardszy materiał, który zapewni uderzeniom większą stabilność i kontrolę.

Osoby, które pierwszy raz zobaczą rakietę do padla, mogą się zdziwić, że jest ona w całości pokryta małymi, okrągłymi otworami. Ma to oczywiście pewien cel — zmniejszenie oporu powietrza, dzięki czemu rakieta staje się lżejsza i łatwiejsza w manewrowaniu.
Ceny rakiet do padla są bardzo zróżnicowane. Najtańsze można kupić już za 100-200 złotych. Na rynku będą też jednak takie rakiety, które kosztują nawet 2 000 złotych i więcej.
Bez wątpienia rakiety z wyższej półki cenowej są wykonane z lepszych materiałów i mogą poprawić jakość uderzeń. Należy jednak zaznaczyć, że dotyczy to przede wszystkim graczy co najmniej na średniozaawansowanym poziomie, którzy posiadają już pewną technikę i umiejętności.
Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z padlem, naszym zdaniem nie ma większego sensu kupować rakiety droższej niż 300-500 złotych. Bez odpowiedniej techniki i umiejętności nie będziesz w stanie wykorzystać atrybutów, które oferują droższe modele.
Za wspomniane pieniądze można kupić naprawdę solidny sprzęt, który posłuży przez dłuższy czas na korcie. Zamiast dopłacać do droższej rakiety, to zdecydowanie lepiej zainwestować we własnym rozwój, na przykład wykupując sesje z trenerem padla.